Więcej niż 80% swojego czasu spędzamy w pomieszczeniach zamkniętych. Czy może to negatywnie wpływać na nasze zdrowie? Czym jest Syndrom Chorego Budynku? Poszukajmy wspólnie odpowiedzi na te interesujące pytania!

Syndrom chorego budynku a statystyki

Analiza najnowszych raportów, w tym Healthy Buildings Barometer 2024 oraz danych Eurostatu, rzuca nowe światło na kondycję budynków, w których żyją i pracują Polacy. Choć standardy techniczne ulegają stopniowej poprawie, korelacja między stanem technicznym nieruchomości a zdrowiem publicznym pozostaje alarmująca.

  • Jakość warunków mieszkaniowych w Polsce (dane 2024-2026): Obecnie szacuje się, że około 11% populacji (4,2 mln osób) nadal zamieszkuje budynki z problemem zawilgocenia, co stanowi znaczącą poprawę w stosunku do 22% odnotowanych w 2017 roku.
  • Problemy z oświetleniem i ogrzewaniem: Niewystarczająca ilość światła dziennego dotyka około 4% mieszkańców (1,5 mln osób), natomiast 3,3% gospodarstw domowych deklaruje trudności z utrzymaniem optymalnej temperatury wewnątrz pomieszczeń.
  • Wpływ na układ oddechowy: Przebywanie w zawilgoconym środowisku zwiększa ryzyko zachorowania na astmę o 40%. Statystyki NFZ z 2023 roku wskazują, że na astmę choruje już ponad 2 miliony Polaków.
  • SBS w środowisku pracy: Współczesne badania (2021–2025) dowodzą, że syndrom chorego budynku nie dotyczy tylko starego budownictwa. W nowoczesnych biurach o wadliwej wentylacji objawy SBS zgłasza aż 74% kobiet oraz 68% mężczyzn.
  • Zagrożenia biologiczne: Aktualne badania potwierdzają tezy prof. Juliana Aleksandrowicza dotyczące szkodliwości mykotoksyn wytwarzanych przez pleśnie. Substancje te mają udowodnione działanie rakotwórcze oraz mutagenne, bezpośrednio wpływając na wzrost zachorowalności w budynkach o wysokim stopniu degradacji.

Inwestycja w jakość powietrza i eliminację wilgoci jest obecnie traktowana przez ekspertów jako jeden z najskuteczniejszych sposobów na poprawę zdrowia publicznego, przewyższający efektywnością wiele programów socjalnych.

Czym jest Syndrom Chorego Budynku (SBS)?

Określenie Sick Building Syndrome (SBS), czyli nasz polski Syndrom Chorego Budynku zaczęło funkcjonować pod koniec lat 70. Opisuje ono kombinację różnych dolegliwości zdrowotnych, które nasilają się poprzez przebywanie w konkretnym wnętrzu.

Warto podkreślić, że Syndromem Chorego Budynku nie określa się jednej choroby, ale cały zespół dolegliwości zdrowotnych. Zgodnie z wytycznymi przekazanymi przez Światową Organizację Zdrowia, o chorym budynku mówimy wtedy, kiedy ponad 1/3 użytkowników jego użytkowników skarży się na złe warunki czy niekorzystny mikroklimat.

syndrom chorego budynku przyczyny i skutki infografika

Przeczytaj też: Błonnik pokarmowy – właściwości, rola, najlepsze źródła | Choroby zawodowe nauczycieli

Jak rozpoznać Syndrom Chorego Budynku? Objawy.

Objawy przebywania w chorym budynku są następujące:

  • bóle głowy, zawroty głowy, omdlenia, mdłości, utrudnione oddychanie, nienaturalne zmęczenie;
  • dolegliwości alergiczne, takie jak zapalenie śluzówek, przewlekłe zapalenie krtani, suchy kaszel;
  • objawy związane z samopoczuciem, w tym migreny, rozdrażnienie, zaburzenia koncentracji;
  • przesuszenie, zaczerwienienie i łuszczenie skóry twarzy, rąk i uszu, podrażnienie oczu

Dolegliwości te nasilają się wraz z wydłużeniem czasu przebywania w danym pomieszczeniu, a zupełnie lub w znacznym stopniu mijają po opuszczeniu budynku.

Jednak objawy Syndromu Chorego Budynku są czasem dużo poważniejsze i dla odróżnienia nazwano je Zespołem Chorób Związanych z Budynkiem. Należą do nich:

  • astma oskrzelowa,
  • choroba legionistów, gorączka klimatyzacyjna,
  • choroby nowotworowe, które pojawiają się w następstwie oddziaływania dymu tytoniowego, azbestu i radonu,
  • zatrucie tlenkiem węgla.

Czynniki przyczyniające się do powstawania Syndromu Chorego Budynku

Omawiany przez nas syndrom pojawia się wtedy, gdy w budynku występuje zanieczyszczenie powietrza, spowodowane m.in. przez:

  • organizmy żywe (wirusy, bakterie), 
  • materiały budowlane,
  • elementy wyposażenia wnętrz (azbest, związki emitowane przez farby malarskie, impregnaty drewna czy rozpuszczalniki), 
  • wadliwą wentylację lub klimatyzację, 
  • zanieczyszczone powietrze z zewnątrz (np. smog czy zanieczyszczenia chemiczne powietrza w dużych aglomeracjach miejskich), 
  • zanieczyszczenia biologiczne (pyłki roślin),
  • palenie tytoniu.

Ukryte emitery: Czym są Lotne Związki Organiczne (LZO)?

Choć zanieczyszczenia z zewnątrz są groźne, często to, co znajduje się wewnątrz ścian, stanowi największe wyzwanie. Kluczowym czynnikiem wywołującym SBS są Lotne Związki Organiczne (LZO) – grupa substancji chemicznych (takich jak formaldehyd, benzen czy ksylen), które w temperaturze pokojowej uwalniają się do powietrza w formie gazów.

Źródłem LZO są najczęściej:

  • Nowe meble z płyt wiórowych i sklejki.
  • Kleje do wykładzin i parkietów.
  • Farby, lakiery i rozpuszczalniki.
  • Środki czystości oraz odświeżacze powietrza.

Długotrwałe wdychanie tych oparów, nawet w niskich stężeniach, drażni drogi oddechowe i oczy, wywołując chroniczne zmęczenie, które jest jednym z filarów syndromu chorego budynku.

Grzyby i pleśnie – niechciani lokatorzy

Jednym z najpoważniejszych czynników wywołujących Syndrom Chorego Budynku są zanieczyszczenia biologiczne, a konkretnie zarodniki grzybów i pleśni. Ich rozwojowi sprzyja wysoka wilgotność (powyżej 60%), zła cyrkulacja powietrza oraz tzw. mostki termiczne, czyli miejsca, w których ściany są niedogrzane.

Dlaczego są tak groźne?

  • Mykotoksyny: Jak wspomniał prof. Julian Aleksandrowicz, grzyby wytwarzają toksyczne substancje, które mogą mieć działanie rakotwórcze i mutagenne.
  • Reakcje alergiczne: Zarodniki pleśni są silnymi alergenami. U osób przebywających w zagrzybionych pomieszczeniach często pojawia się przewlekły katar, zapalenie zatok, a nawet astma oskrzelowa.
  • Zapach stęchlizny: Charakterystyczna woń to sygnał, że procesy gnilne są już zaawansowane, co negatywnie wpływa na komfort psychiczny i może powodować mdłości oraz bóle głowy.

W walce z grzybem nie wystarczy samo zamalowanie plamy na ścianie. Kluczowe jest wyeliminowanie źródła wilgoci oraz zapewnienie sprawnej wentylacji, aby zapobiec nawrotom infekcji biologicznej budynku.

Jak zapobiegać SBS?

Aby nie dopuścić do zbudowania budynku, który generowałby różne dolegliwości, konieczna jest właściwa praca architekta i projektanta. Nie powinny oni umieszczać (w nadmiarze) sztucznych materiałów wykończeniowych, urządzeń biurowych czy planować przebywania zbyt dużej liczby osób w pomieszczeniu. Jednak jeśli budynek już stoi, najważniejsze dla jego użytkowników będzie zapewnienie czystego powietrza w pomieszczeniach i wystarczającej wentylacji.

Zarządcy budynków muszą najpierw zbadać obiekty i dokładnie ocenić ich słabe punkty, następnie wyczyścić i wymienić źródła zanieczyszczeń oraz zwiększyć i poprawić wentylację.

A co mogą zrobić sami mieszkańcy? Powinni zacząć od:

  • dokładnego posprzątania wnętrz,
  • usunięcia niektórych elementów wyposażenia (starych wykładzin czy boazerii),
  • wyczyszczenia i udrożnienia przewodów wentylacyjnych,
  • zadbania o optymalną temperaturę i wilgotność.
syndrom chorego budynku sposoby i rozwiazania infografika

Metoda „3xW” – proste zasady dla lepszego powietrza

Walka z SBS w domu czy biurze nie zawsze wymaga drogich inwestycji. Możesz zacząć od wprowadzenia metody trzech kroków, która pomoże ustabilizować mikroklimat wnętrza:

  • Wietrzenie: To najprostszy sposób na pozbycie się nadmiaru CO2 i toksyn. Najskuteczniejsze jest wietrzenie krótkie (5-10 minut), ale intensywne (otwarcie okien na oścież), co pozwala wymienić powietrze bez nadmiernego wychłodzenia ścian.
  • Wilgotność: Zdrowy zakres to 40–60%. Zbyt niskie nawilżenie wysusza śluzówki, ułatwiając wnikanie wirusów, natomiast zbyt wysokie (powyżej 60%) prowadzi do rozwoju grzybów i pleśni.
  • Weryfikacja: Warto zaopatrzyć się w prosty higrometr lub czujnik jakości powietrza. Dzięki nim dowiesz się, kiedy stężenie zanieczyszczeń rośnie i kiedy interwencja (np. włączenie oczyszczacza) jest niezbędna.

Jeśli naszym problemem są zbyt szczelne okna, możemy zamontować nawiewniki. Jeżeli jednak sytuacja jest bardziej skomplikowana, warto szukać pomocy w przeznaczonych do tego placówkach, takich jak Instytut Techniki Budowlanej w Warszawie, Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu czy Katedrze Ochrony Powietrza Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Czasami eksperci doradzą nam także suszenie i odgrzybianie pomieszczeń lub wymianę systemów klimatyzacyjnych.

Sposób na SBS: Rośliny filtrujące toksyny

Natura oferuje nam naturalne „filtry”, które mogą wspomóc techniczne systemy wentylacyjne. Niektóre gatunki roślin doniczkowych potrafią aktywnie pochłaniać zanieczyszczenia chemiczne i wzbogacać powietrze w tlen. Warto postawić w pomieszczeniu:

  • Skrzydłokwiat: Mistrz w usuwaniu benzenu i formaldehydu z powietrza.
  • Sansewieria (Wężownica): Idealna do sypialni i biur, ponieważ produkuje tlen również w nocy.
  • Zamiokulkas: Bardzo odporna roślina, która świetnie radzi sobie w biurowych warunkach przy słabym oświetleniu, pomagając redukować stres i poprawiać estetykę wnętrza.
jaskra Previous post Jaskra – jak uratować wzrok dzięki wczesnej diagnostyce
aspołeczność Next post Aspołeczność i zachowania antyspołeczne – przyczyny, objawy i sposoby radzenia sobie